Czerwcowy BeGlossy - Co w środku?

Właśnie zaczął się sierpień, a ja myślami jeszcze w czerwcu. Wszystko za sprawą pudełka BeGlossyOwocowe odkrycia, który był edycją na ten właśnie miesiąc. Kosmetyki, które znalazły się w nim, wyróżniają niesamowite owocowe zapachy, które pozostawiają na skórze uczucie letniej świeżości. Dwa z nich znam bardzo dobrze, dlatego miło było do nich powrócić.
Le Petit Marseillais / Żel pod prysznic (ok. 10 zł), Fa / Dezodorant w kulce (ok. 10 zł)
Pierwszy z kosmetyków, który znam i miałam już okazję testować w ramach programu ambasadorskiego, jest żel pod prysznic firmy Le Petit Marseillais. Uwielbiam te produkty za piękne zapachy i długotrwałe odświeżenie skóry po ich zastosowaniu. Kolejny produkt, który również stosowałam w innym wariancie zapachowym, to dezodorant w kulce firmy Fa. Jest to nowa linia ich kosmetyków, pod nazwą Brazilian Vibes. Zapach bardzo przyjemny, przywołujący na myśl wakacje na pięknej Ipanema Beach :). Niestety nie jest tak skuteczny jak powinien, jeśli chodzi o 24-godzinną ochronę przed potem.
AA Wings of Color / Rozświetlacz w kremie (ok. 25 zł), Nivea / Pomadka ochronna (ok. 10 zł)
Po bardzo miłym zaskoczeniu z poprzedniego pudełka, jakim był kosmetyk firmy AA Wings of Color, w czerwcowej edycji również znalazło się miejsce na kolejny produkt z tej linii. Jest to rozświetlacz w kremie do powiek, twarzy i ciała w odcieniu 02 Pastel Pink. Ma bardzo dużo pigmentu rozświetlającego, ale niestety bardzo szybko schodzi ze skóry. No i kolejna pomadka ochronna o zapachu mango! Tym razem firmy Nivea. Zapewniają, że po jej użyciu usta są do całowania przez cały dzień :). Nie zostaje nic innego jak tylko testować!
Tołpa / Złuszczdające kwasy w chusteczce (ok. 3 zł), L'biotica / Maska na tkaninie (ok. 12 zł), Skin79 / Tester krem BB (ok. 4 zł)
Teraz kolej na mniejsze kosmetyki, które idealnie nadają się do jednorazowego przetestowania. Złuszczające kwasy w chusteczce do ciała firmy Tołpa to bardzo ciekawy produkt. Zapewnia "efekt nowej skóry" - złuszcza naskórek o 18%, przyspiesza regenerację i pobudza skórę do odnowy. Wegańska maska na tkaninie firmy L'biotica zapewnia nawilżenie skóry oraz stymuluje procesy odnowy komórek. Zawiera ekstrakty z awokado, oczaru wirginijskiego i liści oliwki. Na sam koniec pierwszy koreański produkt w mojej kosmetyczce - trzy próbki kremu BB firmy Skin79. Wszystkie są w odcieniach beżowych i łączą w sobie podkład, krem pielęgnacyjny oraz filtr UV, który zaspokaja potrzeby każdego typu skóry. Najbardziej jednak urzekają ich opakowania - po prostu SŁODKIE! :)
Testowaliście któryś z tych produktów? Może wśród nich jest wasz ulubiony? :)

Miłego wieczoru! 

Komentarze

Popularne posty